Już po raz piąty zapraszamy czytelników do wędrówki po historii kina na Górnym Śląsku i – po kilkuletniej przerwie –...
Read moreBarona Frankensteina i stworzone przez niego monstrum powołała do życia literacka wyobraźnia Mary Shelley, ale dopiero za sprawą medium filmowego...
Read moreWalt Disney dla animacji jest tym, kim Freud dla psychoanalizy, św. Paweł dla chrześcijaństwa, a Lenin dla komunizmu. Można go...
Read moreZbiór publikowanych na łamach miesięcznika „Kino” felietonów „Ścinki” Bożeny Janickiej. Znajdują się w nim wybrane teksty, pierwszy z datą: 1....
Read more"»Transcendencja i sekularyzacja…« to książka niezwykle interesująca. Autor zmierzył się w niej z bardzo ciekawym i nieopisanym dotychczas fenomenem. W...
Read moreWzrost innowacyjności przedsiębiorstw, wobec ciągle niskiego poziomu innowacyjności Polski, stanowi jedno z kluczowych zadań polskiej polityki gospodarczej na najbliższe lata....
Poznajcie inspektora Krokodyla, który pomoże wam zrozumieć, zmierzyć i poznać sposoby na kontrolowanie emocji. „Uczuciometr inspektora Krokodyla” to niezwykła książka...
Publikacja zawiera zestaw wierszy oraz ćwiczeń do wykorzystania podczas terapii dysleksji i dysortografii dla uczniów klas IV–VI. Przedstawiony materiał ortograficzny...
There's no wrath like that of a witch scorned.
Analizę filmu – przyjemność tekstu – można porównać do żeglarstwa. Przyznaję się do arbitralności tego porównania. I chociaż Roland Barthes, który jest niewidzialnym bohaterem tej książki, podpowiada, że przy przyjemności tekstu niczego nie należy wyjaśniać, niczego tłumaczyć… w dalszej części postaram się podać uzasadnienie wykraczające poza osobiste upodobania (a może wcale niewykraczające?). Spróbuję przekonać do przyjemności analitycznego oglądania filmu. Przyjemności, którą interpretuję jako porywajacą „wietrzną” pasję, zajęcie powtarzane od czasu do czasu, albo przez całe życie.