Słowo o fotografii to wynik starań dwóch prawdziwych pasjonatów - Krzysztofów Jureckiego i Makowskiego, którzy wbrew przeciwnościom doprowadzili to przedsięwzięcie...
Read moreW prezentowanym tomie Autor porusza szerokie spektrum zagadnień: od ujęć syntetycznych porządkujących różne aspekty dziejów polskiej sztuki nowożytnej, poprzez zagadnienia...
Read moreKatalog wystawy czasowej w Zamku Książąt Pomorskich w Słupsku, która miała miejsce od 20 czerwca do 10 listopada 2018 roku....
Read more"Mitologia w obrazach to bardzo obszerna, bogato ilustrowana reprodukcjami dzieł sztuki, publikacja omawiająca świat greckich bogów i herosów. Wewnątrz niej...
Read moreCostume defines the superhero, disguising and distinguishing him or her from the civilian alter ego. The often garish garb expresses...
Urzekający debiut literacki Clarissy Goenawan to osadzony w Japonii mroczny kryminał, przesycony realizmem magicznym, nostalgią i deszczem.
Producent filmowy Gael Aguilar poszukuje aktorki do głównej roli w nowym filmie. Musi ona przekonująco zagrać kobietę, która potrafi dla...
Ars longa, vita brevis – sztuka długa, życie krótkie – sentencja Hipokratesa, pierwotnie odnosząca się do medycyny, weszła trwale do kultury jako fundament myślenia o sztuce. Sztuce w późniejszym rozumieniu, pojmowanej jako twórczość artystyczna. Jako maksyma przyjęła się w wersji skróconej, niosąc przesłanie apologetyczno-konsolacyjne: choć życie nasze jest krótkie, sztuka nadal trwa. Jej pełne brzmienie ma jednak sens odmienny, nieoparty na prostym przeciwstawieniu, bogatszy: Ars longa, vita brevis, occasio praeceps, experimentum periculosum, iudicium difficile – sztuka długa, życie krótkie, okazja ulotna, doświadczenie niebezpieczne, sąd niełatwy. Te zapomniane człony słynnej sentencji ofiarowują pojęciowe ramy niespodziewanie przylegające do sztuki współczesnej, w której mało wiary w trwałość i trwanie, a więcej ulotnych okazji i niebezpieczeństwa doświadczeń. Dlatego i sąd o niej tak trudny. Idąc tropem Hipokratesowych kategorii, widzimy, że nawet optymistyczna ars longa rodzi się wśród buntów, niepowodzeń, nieporozumień, niemożności, które wszak dzieje sztuki współtworzą. I paradoksalnie, chociaż awangardy narzuciły progresywny, agresywny i transgresywny obraz twórczości, to właśnie w sztuce XX wieku utrata i niespełnienie stały się jej niezbywalną częścią, niemal wyznaczając najważniejsze osie jej rozwoju.