Małgorzata Szejnert, Tomasz Zalewski – Szczecin: Grudzień – Sierpień – Grudzień
Kiedy 22 sierpnia 1980 r. Małgorzata Szejnert i Tomasz Zalewski przyjechali do Szczecina, Stocznia Warskiego stała już cztery dni, a ...
Kiedy 22 sierpnia 1980 r. Małgorzata Szejnert i Tomasz Zalewski przyjechali do Szczecina, Stocznia Warskiego stała już cztery dni, a ...
Książka zawiera rozważania na temat pedagogicznego znaczenia praktyk, sposobu pojmowania wiedzy, procesu kształcenia w trakcie praktyk oraz zasad budowania programu, ...
Kiedy Gustaw Warnek ożeniwszy się z uroczą, ale lekkomyślną aktoreczką Lu, opuścił dom rodzinny, jego ojciec zareagował z całą surowością, ...
Na ukończenie kursów kroju i szycia brakuje najczęściej czasu, a usługi zawodowej krawcowej są dość kosztowne. Wszystko to sprawia, że ...
Felietony, opowiadania Mistrza humoru w jednym tomie!
Jeśli po "Blair Witch Project" podejrzliwie zerkaliście na lasy, po "Naturaliście" więcej do żadnego nie wejdziecie.
Kiedy 22 sierpnia 1980 r. Małgorzata Szejnert i Tomasz Zalewski przyjechali do Szczecina, Stocznia Warskiego stała już cztery dni, a gdańska tydzień. Dwójkę reporterów, którzy chcieli opisać zbuntowane Wybrzeże, wysłał w delegację Jerzy Putrament, redaktor naczelny „Literatury”, postać w tamtych latach tyleż znacząca, co symboliczna. Piewca socrealizmu, członek KC PZPR. Ani on, ani reporterzy nie wiedzieli jeszcze, że sierpniowe strajki zakończą mit PRL-u, w którym „Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”. Ta książka jest oparta na wspomnieniach 15 członków Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Są wśród nich robotnicy, jak Marian Jurczyk ze stoczni i Mieczysław Soszyński z portu, ale także inżynierowie, prawnik, urzędniczka. Do Szczecina przyjechali z różnych stron kraju.