Sławomir M. Kozak – Operacja Terror
"Operacja Terror" to książka, w której dzielę się z Czytelnikami swoim widzeniem tego, co dzieje się wokół nas na przestrzeni ...
"Operacja Terror" to książka, w której dzielę się z Czytelnikami swoim widzeniem tego, co dzieje się wokół nas na przestrzeni ...
Jeśli chcesz poznać najbardziej fascynujące samochody wszech czasów, ta książka jest dla Ciebie. Prezentujemy historię ponad 150 najznakomitszych modeli -...
"Fighting is not the only strategy of war." Outnumbered many times over, Conan and his mercenary army retreat to a...
Droga Krzyżowa z papieżem Franciszkiem - to medytacje bp. Grzegorza Rysia napisane dla papieża na spotkanie 29 lipca 2016 r.,...
„Operacja Terror” to książka, w której dzielę się z Czytelnikami swoim widzeniem tego, co dzieje się wokół nas na przestrzeni ostatnich miesięcy. To czas, w którym dochodzić zaczyna do od dawna wieszczonej i szykowanej z żelazną konsekwencją, wojny dwóch religii. Co najbardziej przeraża, to fakt, iż nie jest to kolejna odsłona walki Wschodu z Zachodem, bitew Azji z Europą, to wojna Europy chrześcijańskiej z Europą muzułmańską. Planiści owej wojny, zgodnie z odwiecznym kanonem sztuki wojennej, przenieśli ją na teren wroga. Dla nich wrogiem tym jest dziś Europa, z jej dotychczasową wiarą w Boga, kulturą, prawodawstwem i wolnością gospodarczą. Tej wojny nie rozpoczęli żadni współcześni krzyżowcy nawracający pogan, ani azjatyckie hordy nawracające niewiernych. Oto wojna cywilizacji rozpoczęta wiele lat temu, której pierwszy widoczny akcent stanowił upadek wież World Trade Center 11 września 2001 roku. To był ten akt założycielski największej zbrodni, dokonany w początkach nowego tysiąclecia, kiedy okazało się, że ludziom żyjącym w dobie konsumpcjonizmu, nieczułym na ból innych, zamkniętym w klatkach politycznej poprawności, można już nałożyć obroże i nauczyć aportowania. Wyzbyci wiary, wsłuchani w okrzyki treserów niewolnicy przynoszą więc posłusznie do stóp swoich właścicieli większość zdobytych pieniędzy, łaszą się do ich nóg, a na polecenie, po zdjęciu kagańców, rzucą się do gardła podobnym sobie, zniewolonym współwięźniom systemu. Chciałbym bardzo, by udało się nam jeszcze zrzucić z siebie to jarzmo, rozpoznać wrogów rzeczywistych i nie dać się pozagryzać. Książka jest zaledwie pretekstem do obejrzenia dołączonego do niej filmu, który pewnej grupie osób przypomni, a innym może uświadomi, kto w tej rozgrywce dzierży gwizdek i kolczatkę. I kto obstawia tę walkę, która bez względu na wynik, będzie dla niego wygrana.