Adam Wielomski – Nacjonalizm wobec problemu Europy
Jestem przekonanym obrońcą ukształtowanego przez epokę nowożytną absolutnie suwerennego państwa o charakterze narodowym. Uważam je za krańcowy i najwyższy twór ...
Jestem przekonanym obrońcą ukształtowanego przez epokę nowożytną absolutnie suwerennego państwa o charakterze narodowym. Uważam je za krańcowy i najwyższy twór ...
Totalitarnym zakusom współczesnego państwa poddawana jest też rodzina. Kontrola państwa nad rodziną i ingerencje w życie i funkcjonowanie rodzin ma ...
Carl Schmitt uchodzi w Polsce za liczący się autorytet prawicowej myśli konserwatywnej. Rzeczywiście, jest jednym z najznaczniejszych przeciwników liberalizmu i ...
Praca ta nawiązuje do ogłoszonej w roku 1983 książki pt. "Hellada i Roma w Polsce Ludowej" nie tylko w samym...
Sylwetki najwybitniejszych reżyserów kinematografi i amerykańskiej lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Te dwie dekady należą do najbarwniejszych w historii kina: do...
Autorka prezentuje opracowaną przez siebie metodę pracy nad emocjami i wynikające z niej możliwości rozwoju. Wyjaśnia wpływ czakr na poszczególne...
Jestem przekonanym obrońcą ukształtowanego przez epokę nowożytną absolutnie suwerennego państwa o charakterze narodowym. Uważam je za krańcowy i najwyższy twór europejskiego rozumu politycznego. Wszelkie idee państwa lub super-państwa kontynentalnego zawsze traktowałem z dużą nieufnością. Nigdy nie rozumiałem zachwytów niektórych historyków lub filozofów politycznych ideą imperium. Szczególnie zaś nie rozumiem egzaltacji nad wizją wskrzeszenia Sacrum Imperium, jakże charakterystyczną dla niemieckiej myśli politycznej, a popularną także w Polsce w niektórych środowiskach, w tym także pośród ludzi, których znam i cenię. Wizja cesarskiej Europy i sakralnego cesarza być może jest przepyszna intelektualnie, uwodzi umysł, ale zarazem jest podstępna i nieprawdziwa. Nigdy nie było i nie będzie zjednoczonej politycznie Europy, która stanowiłaby prawdziwy dom dla wszystkich historycznych narodów europejskich. We wspólnym europejskim domu, pod hasłami połączenia narodów i państw w jedno super-państwo, kryją się radykalnie sprzeczne interesy. I nie łudźmy się, że w takim super-państwie szanowane będą kiedykolwiek roszczenia średnich i mniejszych ludów. Polityczne zjednoczenie Europy wyraża interesy największych, powiedzmy wprost: największego z tworzących ją państw.