Alicja Mielcarek – Pępowina
Miejsce urodzenia jest jak chip wszczepiony pod skórę. Jest z nami na zawsze, niezależnie od tego, gdzie przebywamy, i czy ...
Miejsce urodzenia jest jak chip wszczepiony pod skórę. Jest z nami na zawsze, niezależnie od tego, gdzie przebywamy, i czy ...
Wojciech Młynarski Kręci mnie ten świat po horyzontu kres, Korci mnie co jest za zakrętem. Książka jest opisem podróży dookoła...
Gra symulacyjna Catz 2006 umożliwia opiekę nad uroczym małym kociakiem. W poradniku znajdziecie opis pięciu dostępnych ras kotków, które można...
Świat pogodził się już z tak zadziwiającym osiągnięciem nauki jak stworzony rękami człowieka sztuczny satelita krążący dokoła słońca, ale jakże...
Miejsce urodzenia jest jak chip wszczepiony pod skórę. Jest z nami na zawsze, niezależnie od tego, gdzie przebywamy, i czy tego chcemy. Wyczula, nadaje kierunek, uodparnia, determinuje. I zawsze ciągnie „do domu”. Lubimy mitologizować miejsce pochodzenia, chcąc mu (a przy okazji sobie) dodać wyjątkowości i magii. We mnie Nowa Ruda zaszczepiła słabość do małych miast, gdzie wszystko jest bardziej wyeksponowane, kontrastowe, dotknięte groźbą marazmu i beznadziei. A przecież wszędzie jest potrzeba sensu. W „Pępowinie” z czułością oddaję się wiwisekcji małej społeczności. /Alicja Mielcarek