Bolesław Chromry – Notes dla ludzi uczulonych na gluten i laktozę
Warto czasami pomyśleć. I warto też czasem coś zapisać. Albo narysować wielkiego penisa nudząc się na internalu w sali konferencyjnej. ...
Warto czasami pomyśleć. I warto też czasem coś zapisać. Albo narysować wielkiego penisa nudząc się na internalu w sali konferencyjnej. ...
Sądząc po liczbie omówień filozofii Heraklita w naukowych i podręcznikowych opracowaniach, wydaje się, że jego myśl nie potrzebuje dodatkowych prezentacji...
Matka to wyjątkowe „urządzenie”, zwane czule mamą, mamusią lub mamunią. To połączenie niezwykłej łatwości obsługi i doskonałej skuteczności. Po przeczytaniu...
W mieście Mikołowie, na niewielkim Osiedlu Parkowym mieszka jedenastoletnia dziewczynka... To początek „Basi Urwiski”. Mikołów to rodzinne miasto autorki, nietrudno...
Warto czasami pomyśleć. I warto też czasem coś zapisać. Albo narysować wielkiego penisa nudząc się na internalu w sali konferencyjnej. Bolesław Chromry wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wszystkich tych, którzy chcieliby sobie wytatuować napis „fuck my life”, ale nie mają odwagi i pytają o pudding z tapioki w barze mlecznym.