Vladimir Tismăneanu – Diabeł w historii. Komunizm, Faszyzm i inne lekcje wieku dwudziestego.
Vladimir Tismăneanu kiedy mówi o diable, nie personifikuje zła, lecz ujmuje je w całej głębi jako zło ontologiczne. Systemy totalitarne ...
Vladimir Tismăneanu kiedy mówi o diable, nie personifikuje zła, lecz ujmuje je w całej głębi jako zło ontologiczne. Systemy totalitarne ...
Poddając ocenie transponowanie zdobyczy rewolucji do zmieniających się realiów zarówno sfery wewnętrznej, jak i zewnętrznej państwa rosyjskiego, przyznać należy, że ...
Komunizm był zasadniczym doświadczeniem XX w.; doświadczeniem tyleż koszmarnym, co istotnym. Komunizm naznaczył nas wszystkich i wszystkich okaleczył. Wciąż nie ...
Do decyzji utworzenia na ziemiach centralnej Polski radzieckiej republiki bolszewiccy przywódcy powrócili latem 1920 roku w czasie sukcesów armii Frontu ...
Książka jest rezultatem współpracy badaczy z Uniwersytetu Łódzkiego: Mariana Brody (Katedra Europy Środkowej i Wschodniej, Wydział Studiów Międzynarodowych i Politologicznych), ...
„Doskonała, zdecydowanie najlepsza opowieść o życiu w chińskich obozach reformy przez pracę, jaką mamy, do złudzenia przypominająca Archipelag Gułag Sołżenicyna. ...
„Nareszcie nasi miłośnicy ptaków otrzymują książkę na najwyższym światowym poziomie. Kompetentną w treści i znakomicie zilustrowaną. Niezbędna w biblioteczce każdego...
Vladimir Tismăneanu kiedy mówi o diable, nie personifikuje zła, lecz ujmuje je w całej głębi jako zło ontologiczne. Systemy totalitarne zmuszały ludzi by żyli w jakimś sztucznym świecie, gdzie nie było możliwe porozumienie nawet z bliskimi, gdzie nie było miejsca na wolność myśli i sumienia. Autor stosuje tu pojęcie nihilizmu i jest przekonany, że jest to nihilizm diaboliczny, radykalnie negujący podstawy człowieczeństwa. To zbrodnia ontologiczna, diaboliczne pogwałcenie bytu. Autor wyciąga wnioski z potworności tej zbrodni: sądzi, że kategoria totalitaryzmu obejmuje zarazem nazizm i komunizm; ten ostatni, jako wcześniejszy w historii, był inspiracją pierwszego. A prawdziwym jego prekursorem był Lenin, a nie Stalin. Tismăneanu doskonale uchwycił też to, co stanowiło istotę rewolucji 1989 w krajach zdominowanych przez komunizm. Wówczas to społeczeństwa totalitarne zorganizowały anty-utopijną rewolucję, która postawiła sobie za cel powrót do stanu przed-utopijnego – powrót do rzeczywistego życia, „powrót do historii”.