Marcin Erlin – Sratatata czyli JP 100%
Ile lat służyłem w tej jebanej przez byle kogo policji? Pięć? Dwadzieścia? Może więcej? Najważniejsze, że przez ten czas nikt ...
Ile lat służyłem w tej jebanej przez byle kogo policji? Pięć? Dwadzieścia? Może więcej? Najważniejsze, że przez ten czas nikt ...
Praca na linii produkcyjnej w fabryce urządzeń AGD niesie za sobą wiele zagrożeń dla osób wykonujących tę pracę. Monter narażony...
Zgodnie z zapisem w ustawie MEN nauczyciele są zobowiązani do zapoznawania uczniów z utworami pochodzącymi z regionu zamieszkania (w ramach...
Jano - wybrał życie w samotności, ubóstwie, wśród bieszczadzkiej przyrody i ludzi dobrego serca. Ma talent, wykonuje wspaniałe zdjęcia. Jednak...
Ile lat służyłem w tej jebanej przez byle kogo policji? Pięć? Dwadzieścia? Może więcej? Najważniejsze, że przez ten czas nikt mnie na niczym nie złapał. Dlaczego? To jasne. Stałem się bardzo dobrym gliną, o wiele lepszym niż wy kiedykolwiek będziecie. Oficjalnie robiłem wszystko zgodnie z przepisami, łącznie z noszeniem regulaminowego umundurowania. Smarkałem w firmowe chusteczki, podcierałem tyłek regulaminowymi ruchami, używając dopuszczonego prawnie do handlowego obrotu papieru toaletowego. Salutowałem, stawałem na baczność, meldowałem się ładniej niż w wojsku, śpiewałem, co i kiedy mi kazano, mimo że cała ta hipokryzja nic dla mnie nie znaczyła, a wszystko po to, żebym mógł robić w życiu to, co lubię najbardziej.