Marcin Erlin – Sratatata czyli JP 100%
Ile lat służyłem w tej jebanej przez byle kogo policji? Pięć? Dwadzieścia? Może więcej? Najważniejsze, że przez ten czas nikt ...
Ile lat służyłem w tej jebanej przez byle kogo policji? Pięć? Dwadzieścia? Może więcej? Najważniejsze, że przez ten czas nikt ...
Warszawa, końcówka lat dziewięćdziesiątych i początek nowego wieku – przełom tysiącleci. Cała Polska żyje wojnami stołecznych gangów. Prasa, radio i ...
Paul Britton jest jednym z najsłynniejszych profilerów na świecie – na podstawie śladów na miejscu zbrodni przygotowuje portret psychologiczny mordercy. ...
23 maja 2016 r. trzech anarchistycznych towarzyszy zostało schwytanych przez policję na parkingu komisariatu w warszawskiej dzielnicy Włochy. Koło radiowozów ...
Konflikt, który niszczy kolejne pokolenia.
Najpoważniejsze przestępstwa i najbrutalniejsze zbrodnie to ich codzienność. Funkcjonariusze operacyjni i dochodzeniowi wydziałów kryminalnych oraz Centralnego Biura Śledczego Policji, technik ...
Policyjny weteran, Ralph Sarchie działa w 46. posterunku w południowej części NY. Ale jest też jego druga "praca": badanie przypadków ...
Nagroda Mazowiecki Mak 2008
Ten wyjątkowy album przedstawia wydarzenia ostatniego półtora wieku widziane okiem fotografów: zarówno gigantów tej dziedziny, jak i nieustraszonych reporterów wojennych,...
Ile lat służyłem w tej jebanej przez byle kogo policji? Pięć? Dwadzieścia? Może więcej? Najważniejsze, że przez ten czas nikt mnie na niczym nie złapał. Dlaczego? To jasne. Stałem się bardzo dobrym gliną, o wiele lepszym niż wy kiedykolwiek będziecie. Oficjalnie robiłem wszystko zgodnie z przepisami, łącznie z noszeniem regulaminowego umundurowania. Smarkałem w firmowe chusteczki, podcierałem tyłek regulaminowymi ruchami, używając dopuszczonego prawnie do handlowego obrotu papieru toaletowego. Salutowałem, stawałem na baczność, meldowałem się ładniej niż w wojsku, śpiewałem, co i kiedy mi kazano, mimo że cała ta hipokryzja nic dla mnie nie znaczyła, a wszystko po to, żebym mógł robić w życiu to, co lubię najbardziej.