Sławomir Galicki – Zapiski a AL-KUT
Moja grupa - GST nr 3 - do swojej bazy ma najdalej. Al-Kut, stolica prowincji Wasit, oddalona jest od Camp ...
Moja grupa - GST nr 3 - do swojej bazy ma najdalej. Al-Kut, stolica prowincji Wasit, oddalona jest od Camp ...
W jednym z wierszy Alice Oswald pielenie fasoli porównane zostało do „bazgrania po ziemi”. W tej jednej metaforze zawiera się...
Moja grupa – GST nr 3 – do swojej bazy ma najdalej. Al-Kut, stolica prowincji Wasit, oddalona jest od Camp Babilon o jakieś 180 km. Lityński przedstawia nam naszego przewodnika, ukraińskiego oficera. Nie pamiętam jego nazwiska, ale Jurij robi na nas korzystne wrażenie. Zapewnia też, że cała ukraińska brygada czeka już na nas i, że wszystko jest przygotowane. O tym, jak będzie naprawdę, przekonujemy się w kilka dni potem, ale na dziś jesteśmy zadowoleni.Komuś będziemy potrzebni. Jurij twierdzi, że prowincja jest spokojna, a sama Al-Kut to taka czterystotysięczna, prowincjonalna dziura, w której nic się nie dzieje. Po dłuższej rozmowie powód oczekiwania na nas w ukraińskiej brygadzie staje się jasny – Okraincy nie mają w ogóle doświadczenia w pracy CIMIC. Tę formację stworzyli dopiero przed samym wyjazdem do Iraku, metodą, jaką wypraktykował Czapajew – na rozkaz. Wszystko zapowiada się coraz ciekawiej.