Herman Zdzisław Scheuring – Czy królobójstwo? Krytyczne studium o śmierci króla Stefana Wielkiego Batorego
„Kapitał” Marksa jest potrzebny do tego, aby się na niego powoływać, a nie aby go obiektywnie studiować. To samo odnosi ...
„Kapitał” Marksa jest potrzebny do tego, aby się na niego powoływać, a nie aby go obiektywnie studiować. To samo odnosi ...
Pasjonująca opowieść o głośnych i prawie nieznanych przypadkach otruć w wiktoriańskiej Anglii. Przedstawia portrety najgroźniejszych trucicieli tamtych czasów. Opowiada o ...
Człowiek od zawsze próbował zabijać w dyskretny sposób, a trucizna doskonale się do tego nadawała. Już w antycznym świecie budziła ...
Po tragicznej strzelaninie w szkoły średniej Columbie w USA poproszono 1000 dzieci o napisanie szczerych rad dla rodziców na temat...
Książka ukazuje rolę muzyki w kreacji literatury starożytnej i jej wpływ na kształtowanie się życia artystycznego japońskich dworzan okresu Heian,...
Zapis wielogodzinnych rozmów przeprowadzonych w 2007 r. przez Michała Komara, zaprzyjaźnionego z Autorem od lat młodzieńczych. Tom drugi obejmuje lata...
„Kapitał” Marksa jest potrzebny do tego, aby się na niego powoływać, a nie aby go obiektywnie studiować. To samo odnosi sie do tzw. „Federal Reserve Act” oddającego prawo do wypuszczania monety w Stanach Zjednoczonych grupie prywatnych banków, tzw. Bankom Federalnym, a więc w praktyce wielkim spekulantom finansowym. Obejmuje on cztery tysiące stron druku, a prezydent Wilson przeforsował go przez kongres, znając jego treść tylko ze sprawozdań swoich doradców finansowych, a przede wszystkim znanego nam pułkownika House’a – Żyda z pochodzenia. Czy wielu ludzi w Ameryce, czy też poza Ameryką, zna treść tego aktu, od którego zależy wartość dolara i ich dobrobyt? Czy znają go przede wszystkim ci, którzy przyjmują tego dolara jako wynagrodzenie za swoją pracę? A pomimo to jest on obowiązującym prawem i wydaje gospodarkę Stanów Zjednoczonych w ręce nieznanych spekulantów. To jest ta metoda drukowanej kurtyny, przez którą niepodobna się się przebić przeciętnemu człowiekowi.(…)