Mikołaj Grynberg – Auschwitz. Co ja tu robię?
Album Mikołaja Grynberga "Auschwitz - Co ja tu robię?" niezwykle emocjonalnie i głęboko podchodzi do tematu Auschwitz. Punktem wyjścia były ...
Album Mikołaja Grynberga "Auschwitz - Co ja tu robię?" niezwykle emocjonalnie i głęboko podchodzi do tematu Auschwitz. Punktem wyjścia były ...
Zachęcamy do poznania najpiękniejszych miejsc Gdańska. Miasta, które było świadkiem wybuchu II wojny światowej, a w latach 80. XX wieku ...
„Na szczawnickim deptaku” to album dawnych fotografii i rycin pełen, niezwykłych walorów historycznych, kulturowych i przyrodniczych, a zarazem opowieść o ...
Zachęcamy do obejrzenia 99 miejsc najpiękniejszych miejsc Warszawy. Miasto w obiektywnie Rafała Tomczyka pokazuje swoją najciekawszą stronę.
Gabryś spędza dzień w domu. Bawi się zabawkami, opiekuje ulubioną myszką - Panem Stefanem, który zachorował. To zwyczajna, prosta opowieść, ...
Nakładem Agencji Wydawniczej „PDN” w Zielonej Górze został wydany album Krzysztofa Garbacza pt. „Zielona Góra i okolice w fotografii”. Książka ...
Książka jest relacją z przebiegu oryginalnej wyprawy autora na Ural Polarny, którą odbył latem 2012 roku. Celem podróży była samotna ...
Album autorstwa Piotra Romanowskiego i Elżbiety Szumskiej jest wędrówką po mieście i okolicach opartą na zbiorze unikalnych fotografii wzbogaconych o ...
Album zawiera zdjęcia z projektu nazwanego "Gdańsk odchodzący", czyli z tych miejsc, które już zniknęły lub niedługo znikną na naszych ...
Ptaki żyją wszędzie: w miastach, w dżungli, nad wodą, na wsi, w lasach... Niestraszne im mrozy Antarktydy ani upały tropików....
Czy masz siłę i odwagę, aby być dzieckiem?
Album Mikołaja Grynberga „Auschwitz – Co ja tu robię?” niezwykle emocjonalnie i głęboko podchodzi do tematu Auschwitz. Punktem wyjścia były dla Grynberga losy jego babci, więźniarki Auschwitz. Przez wiele miesięcy Grynberg szukał jej śladów. Konfrontacja z historią bliskiej mu osoby i cieniami przeszłości pozwoliła na przyjrzenie się ludziom, którzy obecnie przyjeżdżają zwiedzać teren byłego obozu zagłady. Grynberga interesowali ludzie jako jednostki, nie tłum. Rozmawiał z przypadkowo spotkanymi osobami, aby poznać ich motywacje, aby dowiedzieć się, co je poruszyło, a czego – być może – nie mogą zrozumieć.