Agnieszka Stafaniak – Śmietanka – Rubin i święta
Fragment książki: "Pewnie ciekawi Cię skąd się wzięłam i gdzie mieszkam? Powiem Ci to w dużym skrócie. Zanim wybrałam sobie ...
Fragment książki: "Pewnie ciekawi Cię skąd się wzięłam i gdzie mieszkam? Powiem Ci to w dużym skrócie. Zanim wybrałam sobie ...
L'assurdo è solitamente associato a fenomeni singoli, eccezionali, estranei allo scorrere della quotidianità, e da essa marcatamente distinti. Ma cosa...
Być może powieść tę okrzyknie ktoś traktatem filozoficzno – psychologicznym. Być może. Wiem jednak, że powieść ta posiada w sobie...
„Śląski Blues” to książka obejmująca wspomnienia i przeżycia Leszka Windera – muzyka uczestniczącego w zawiązywaniu i wielorakich działaniach ruchu artystycznego,...
Jerzy Bralczyk i Lucyna Kirwil. Językoznawca i psycholożka. Mąż i żona. Od poważnej, czasem całkiem niepoważnej, czasem spokojnej, czasem pełnej...
Fragment książki: „Pewnie ciekawi Cię skąd się wzięłam i gdzie mieszkam? Powiem Ci to w dużym skrócie. Zanim wybrałam sobie rodziców, a sama ich wybrałam, mieszkałam na szczycie wielkiej góry z widokiem na wszystkie gwiazdy. To był bardzo ładny widok i nigdy go nie zapomnę. Pewnego dnia dojrzałam Ziemię i bardzo zaciekawiło mnie to miejsce. Mój anioł, bo każdy przecież ma swojego Anioła Stróża, zaraz wyjaśnił mi czym jest Ziemia i wtedy dowiedziałam się, że i ja mogę tam zamieszkać. Poprosiłam więc Szefa Wszystkiego Co Jest o to, bym mogła zamieszkać na Ziemi. Wydała mi się bardzo piękna.” Bóg zgodził się zaraz, bo on prawie zawsze zgadza się na nasze pomysły i jest bardzo miły. Zamieszkanie na Ziemi okazało się jednak trochę skomplikowane. Potrzebowałam znaleźć swoją rodzinę i dom, w którym zamieszkam. Oglądałam więc całymi dniami różne miejsca – duże i małe miasta, różne rodziny i to było najtrudniejsze, wybrać swoją przyszłą rodzinę. Możesz to sobie wyobrazić jak podróżuję na chmurce i zaglądam do różnych rodzin. Jedne rodziny kochały święta i naleśniki, inne wycieczki i lody, a jeszcze inne zwierzęta i babeczki, za którymi przepadam. To był trudny wybór. W końcu postanowiłam. Ciekawe wydawały mi się zwierzęta, a rodziny,które je miały były prawie zawsze miłe. Ślicznie wyglądały też kwiaty. Anioł powiedział mi, że kolorowe rośliny zdobiące Ziemię to kwiaty i ludzie robią z nich ogrody i ogródki. Bardzo mi się to spodobało – być w takim ogrodzie”