Donald Richie – Morze wewnętrzne
Donald Richie mieszkał w Tokio przez kilkadziesiąt lat, jednak znacznie bardziej od dynamicznie rozwijającej się stolicy fascynowała go tradycyjna Japonia, ...
Donald Richie mieszkał w Tokio przez kilkadziesiąt lat, jednak znacznie bardziej od dynamicznie rozwijającej się stolicy fascynowała go tradycyjna Japonia, ...
Kabaret – poważna sprawa? to kolejna publikacja poświęcona rozważaniom nad kabaretem jako znaczącym zjawiskiem najnowszej kultury. Znalazły się w niej...
„Udręka i ekstaza” to powieść o życiu i twórczości Michała Anioła. By ją napisać Irving Stone na kilka lat przeniósł...
W Polsce z terminem „zakładowa kontrola produkcji” (ZKP) spotykają się głównie producenci wyrobów budowlanych. Zagłębiając się w problematykę ZKP dowiadują...
Donald Richie mieszkał w Tokio przez kilkadziesiąt lat, jednak znacznie bardziej od dynamicznie rozwijającej się stolicy fascynowała go tradycyjna Japonia, ta orientalna, prowincjonalna, antyzachodnia, kierująca się dawnymi wartościami. Takie miejsce, w którym czas biegnie wolniej, ludzie wstają ze słońcem, a ulice pustoszeją o zmroku, znalazł na wysepkach Morza Wewnętrznego. Odwiedził je w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Z zachwytem pisał potem o życiu ich mieszkańców, jedzeniu, kulturze – i miłości. Obiektami jego zmysłowej fascynacji były nie tylko konkretne osoby płci obojga, ale japońska cielesność jako taka. Japonię, która stała się jego drugą ojczyzną, nazywa swoją kochanką. Morze Wewnętrzne to przepiękny portret miejsca, którego już nie ma.