Remigiusz Kasprzycki – Rakowice-Czyżyny w latach 1921-1955. Krakowskie lotnisko w służbie wojskowej i cywilnej
Krakowskie lotnisko Rakowice-Czyżyny należy do najstarszych w Polsce i w Europie Środkowej, gdyż powstało już w 1912 roku, jeszcze za ...
Krakowskie lotnisko Rakowice-Czyżyny należy do najstarszych w Polsce i w Europie Środkowej, gdyż powstało już w 1912 roku, jeszcze za ...
Otoczone tajemnicą obiekty podwodne konstruowane i użytkowane przez rząd Stanów Zjednoczonych. W bestsellerze „Podziemne bazy i tunele” doktor Richard Souder...
The whispered call comes in the middle of the night. “Kate, I left a present for you at the Little...
W dniach od 17 do 20 grudnia 2017 r. w DA Beczka w bazylice dominikanów na ul. Stolarskiej 12 w...
Krakowskie lotnisko Rakowice-Czyżyny należy do najstarszych w Polsce i w Europie Środkowej, gdyż powstało już w 1912 roku, jeszcze za czasów austriackich. Posiada bogatą i barwną historię. Służyło głownie wojsku, w tym 2 Pułkowi Lotniczemu, ale i cywilom. W czasie okupacji niemieckiej lotnisko przejęło Luftwaffe. Ten kilkuletni epizod jednocześnie stanowi istotny punkt orientacyjny na mapie pamięci Krakowa. Także ostatni etap dziejów lotniska przypadający na czasy stalinowskie, do 1955 r. zaciekawia i nie pozwala czytelnikowi przejść obok niego obojętnie. Książka Remigiusza Kasprzyckiego może się przyczynić do wzmocnienia i wzbogacenia pamięci o lotnisku, a na tę pamięć i na tę książkę Rakowice-Czyżyny zasługują. Lotnisko od lat „upominało się” o swojego badacza, jednak kilka podjętych prób nie zakończyło się sukcesem: powstały głównie przyczynki i broszury. Brakowało pełnej i solidnie udokumentowanej źródłowej monografii. Badanie dziejów lotniska wymagało bowiem nie tylko źródłowej wiedzy, solidnych umiejętności warsztatowych, biegłości w posługiwaniu się źródłami historycznymi, ale i tych cech, którymi może pochwalić się Autor, a mianowicie bezinteresownego zaangażowania, entuzjazmu a także przekonania, że warto, a nawet trzeba, oddać swoje kompetencje i czas ukochanemu lotnisku i jego bohaterom. (prof. Andrzej Chwalba)