Inga Žolude – Ukojenie dla drzewa Adama
„Teraz jest już zupełnie jasne, co się dzieje, tylko dureń tego nie widzi. Nie ma drogi powrotnej, nie ma drogi ...
„Teraz jest już zupełnie jasne, co się dzieje, tylko dureń tego nie widzi. Nie ma drogi powrotnej, nie ma drogi ...
Poczynając od epoki kamienia po dzień dzisiejszy, żadna chyba technologia nie miała równie silnego wpływu na ludzkość jak możliwość podróżowania...
Oto dickensowski Londyn - miejsce, w którym życie dostatnie przeplata się z nędzą, a brud i nieczystości wydają się być...
„Teraz jest już zupełnie jasne, co się dzieje, tylko dureń tego nie widzi. Nie ma drogi powrotnej, nie ma drogi do przodu, jest walący się most, przez który codziennie z rana, witanego nadal we dwoje, przelatuje Prometeusz ze swoją garścią światła, które parzy jego dłonie. Adam żyje i jest jej światłem. Zdaje się, że jeśli go zabraknie, nastanie mrok.”