Józef Teodor Holewiński – O przyszłość Zakopanego
Plany ulepszania Zakopanego rysowano praktycznie od samego początku, czyli od momentu, gdy podtatrzańska wieś zaczęła sobie rościć prawo do pierwszej ...
Plany ulepszania Zakopanego rysowano praktycznie od samego początku, czyli od momentu, gdy podtatrzańska wieś zaczęła sobie rościć prawo do pierwszej ...
Anegdoty pokazujące mniej poważne oblicze duchownych. Audiobook dla wszystkich, którzy lubią historie niekoniecznie z morałem, ale za to z humorem.
Najnowsze wydawnictwo adresowane do młodszych odbiorców przygotowane nakładem i staraniem Muzeum Okręgowego w Toruniu. Dziewiętnastowieczna Baśń o toruńskich piernikach Elise...
Plany ulepszania Zakopanego rysowano praktycznie od samego początku, czyli od momentu, gdy podtatrzańska wieś zaczęła sobie rościć prawo do pierwszej stacji klimatycznej w Polsce. Wymyślone w głowach ulegały formalizacji na kartach felietonów, wszelkiej maści odczytach czy w postaci protestów i apeli. Próby ulepszania takich miejsc zawsze szło w parze z planami regulacyjnymi, z tworzeniem nowych przepisów, nakazów i zakazów, nieliczącymi się ze świętą kwestią własności prywatnej, przerzucając ciężar owej świętości na przeciwległą stronę, czyli na tzw. dobro społeczne. Można dyskutować o zasadności jednej i drugiej, i pewnie byłaby to wielce ciekawa dyskusja. Z drugiej strony Holewiński ma świadomość tego prawa do własności, wysnuwając wniosek, że np. wtrącanie się w przestrzeń gospodarską górali na stokach Gubałówki byłoby już cokolwiek utrudnione.