Kromin Barbara – Rak i pomoc aniołów
Rak, to nie jest choroba, która szybko się kończy. To wszystko trwa miesiącami, a nawet latami. Jest cierpienie pacjenta i ...
Rak, to nie jest choroba, która szybko się kończy. To wszystko trwa miesiącami, a nawet latami. Jest cierpienie pacjenta i ...
Gdyby Francuzi mieli pisarza, który tak dogłębnie przemyślał problem dobra i zła, i w ogóle problemy metafizyczno-religijne, ogłosiliby go geniuszem,...
Autorem tej książki jest miasto, a konkretnie Kraków w sezonie grzewczym 2016/2017. Mówi ona o zabrudzeniu języka, analogicznym do zanieczyszczenia...
Klasyczny horror, dziejący się w trzech planach czasowych, w tym we współczesnej Polsce.
Rak, to nie jest choroba, która szybko się kończy. To wszystko trwa miesiącami, a nawet latami. Jest cierpienie pacjenta i jego strach. Pacjenci szybko przyzwyczajają się do nowych okoliczności. Usiłują wprawdzie nadal funkcjonować w świecie ludzi zdrowych, ale szpital staje się ich drugim światem. W szpitalu są również, jak w domu, „u siebie”. Chory obraca się wśród pacjentów, lekarzy i leków. Zaczyna czuć i myśleć inaczej. Bliscy, choć zdrowi, są w trudniejszej sytuacji. Widzą Obserwują, chcą chronić. Nie zawsze im się to udaje. Jest im trudno, nie potrafią pomóc, więc często ranią. Potem wszystko wraca do normy. Bohaterka książki żyje, a czas choroby to jej życiowe doświadczenie.