Waldemar Frąc – Kino możliwe
Kategoria mimesis ulega tu pewnemu zachwianiu, swoistemu przeformułowaniu. Zdaje się przenosić na coś odmiennego, bardziej fundamentalnego niż w typowych przejawach ...
Kategoria mimesis ulega tu pewnemu zachwianiu, swoistemu przeformułowaniu. Zdaje się przenosić na coś odmiennego, bardziej fundamentalnego niż w typowych przejawach ...
Po zabiegu usunięcia chipa Paweł Daniec budzi się w górskiej rezydencji w Alpach. Poznaje tam międzynarodowych znawców magii, astrologii, alchemii...
Zbiór krótkich, inspirujących rozmów ze znanymi psychologami, coachami, uzupełnionych zabawnymi anegdotami i prostymi, życiowymi poradami. Każdy z nich wniesie do...
Kategoria mimesis ulega tu pewnemu zachwianiu, swoistemu przeformułowaniu. Zdaje się przenosić na coś odmiennego, bardziej fundamentalnego niż w typowych przejawach kina. Twórczość tego rodzaju nie tyle naśladuje jakieś byty, nadając im pozór istnienia, co raczej pewną naturę bytu – właśnie jego potencję, możność przemiany. Odtąd fikcyjna kreacja „nie chce” już być raz na zawsze ustanowiona, zamknięta, bezwzględnie dopełniona. W zawłaszczeniu tego, co głęboko przynależne rzeczywistości, przekreśla swą służebność, usamodzielnia się, uniezależnia. By wreszcie – w swym dążeniu do coraz większej samowystarczalności – zająć się sobą.