Waldemar Frąc – Kino możliwe
Kategoria mimesis ulega tu pewnemu zachwianiu, swoistemu przeformułowaniu. Zdaje się przenosić na coś odmiennego, bardziej fundamentalnego niż w typowych przejawach ...
Kategoria mimesis ulega tu pewnemu zachwianiu, swoistemu przeformułowaniu. Zdaje się przenosić na coś odmiennego, bardziej fundamentalnego niż w typowych przejawach ...
Harry Potter fanboy Josh is holding a book club meeting at his bookstore when in walks a gorgeous stranger --...
Poezja ma jednocześnie bronić wyobraźni i pamiętać o największej zbrodni (ale także o każdym dniu). Bronić bogactw wyobraźni, a zarazem...
Uciekając przed tajemnicami z przeszłości i wyzwaniami teraźniejszości,
Rzeczywistość bywa gorsza od najbardziej przerażającego koszmaru
Kategoria mimesis ulega tu pewnemu zachwianiu, swoistemu przeformułowaniu. Zdaje się przenosić na coś odmiennego, bardziej fundamentalnego niż w typowych przejawach kina. Twórczość tego rodzaju nie tyle naśladuje jakieś byty, nadając im pozór istnienia, co raczej pewną naturę bytu – właśnie jego potencję, możność przemiany. Odtąd fikcyjna kreacja „nie chce” już być raz na zawsze ustanowiona, zamknięta, bezwzględnie dopełniona. W zawłaszczeniu tego, co głęboko przynależne rzeczywistości, przekreśla swą służebność, usamodzielnia się, uniezależnia. By wreszcie – w swym dążeniu do coraz większej samowystarczalności – zająć się sobą.