Jerzy „Szajbus” – Jak trabantem goniłem lato
Mąż i ojciec rodziny Szajbus, jego dziewięćdziesięcioletnia mama Księżniczka ze stawem barkowym w gipsie, chora na serce żona Pani Dobrze ...
Mąż i ojciec rodziny Szajbus, jego dziewięćdziesięcioletnia mama Księżniczka ze stawem barkowym w gipsie, chora na serce żona Pani Dobrze ...
Ciepła i pełna nadziei opowieść o potrzebie troski o naszą planetę – nie tylko dla siebie samych, ale również dla...
Krótka i zawodna jest pamięć ludzka. Ta o tragicznych losach wojennych i powojennych Polaków nie może osłabnąć. Aby mogła być...
"Thanks to Che's invariable habit of noting the main events of each day, we have rigorously exact, priceless, and detailed...
Mąż i ojciec rodziny Szajbus, jego dziewięćdziesięcioletnia mama Księżniczka ze stawem barkowym w gipsie, chora na serce żona Pani Dobrze i pies wyruszają na upragnione wakacje do Krainy Wielkich Jezior. Kemping, na którym, chcąc nie chcąc, się znajdują, to świetne miejsce dla całej czwórki. W trabancie psuje się przegub, a jego naprawa w czasach, kiedy niczego nie można było załatwić od ręki powoduje lawinę niezwykłych sytuacji…