Szymon Hołownia – Instrukcja obsługi solniczki
Hołownia nie należy do tych, co "patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc - widzą wszystko oddzielnie, że dom..., ...
Hołownia nie należy do tych, co "patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc - widzą wszystko oddzielnie, że dom..., ...
Czy zwierzęta idą do nieba, a jeśli tak, to gdzie są, kiedy my jesteśmy w czyśćcu? Czy mają tylko służyć ...
Średnio odsetek błędnych danych źródłowych w różnych systemach wynosi od 10 do 50%. Bałagan w danych stał się najpoważniejszym problemem,...
W niniejszym studium rozważa się potrzebę oraz możliwość wzbogacenia ogółu dotychczasowych terminów desygnujących całość zjawisk edukacyjnych w społeczeństwie przez pojęcie...
Hołownia nie należy do tych, co „patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc – widzą wszystko oddzielnie, że dom…, że Stasiek…, że koń…, że drzewo…”. Hołownia pisze o bezdomnych, o dobrej zmianie, o ministrze Waszczykowskim, o papieżu Franciszku, księdzu Międlarze i biednych jak mysz kościelna księżach, o uchodźcach, misjonarzach, Helenie Kmieć, o tym, co („oddzielnie”) codziennie widzimy. Każdy felieton, jak zapis sejsmografu, pokazuje, że we wszystkich sytuacjach i sprawach zawsze jest miejsce na miłość. Książka absolutnie nie nabożna, jest ewangeliczną książką o miłości.